Agata Zubel

RECEPCJA

agata-zubel

Z wielką przyjemnością słuchałem Agaty Zubel, której interpretacja pozostała w mojej pamięci jako celna, emocjonalna i pełna zaangażowania; czułem wyraźnie szlachetny wysiłek muzyków, by jak najpełniej wyrazić sens zawarty w dźwiękach i tekstach.

Maciej Jabłoński, Na dziś czy na jutro?, Ruch Muzyczny (2010)

 

Niekwestionowana gwiazda młodszego pokolenia zawdzięcza popularność sugestywnemu, choć eklektycznemu stylowi kompozytorskiemu; nowoczesnym i bezkompromisowym eksperymentom z brzmieniami komputerowymi; wreszcie rozwijanej równolegle karierze awangardowej wokalistki.

Program Drugi Polskiego Radia (2010)

 

W kompozycjach i wokalnych kreacjach Agaty Zubel jest pewna elegancja. W szczególnym rozplanowaniu formy, precyzji dobieranych brzmień, nawet samej prezentacji. Nie bez przyczyny krytyka zwie ją: damą polskiej sceny współczesnej.

Ada Ginał-Zwolińska, festiwal Sacrum Profanum (2012)

 

Na tle całości projektu, utwór Agaty Zubel „Aforyzmy Miłosza” był najbardziej wypełniony poezją. Kompozytorka śmiało wyszła naprzeciw słowom zawartym w krótkich wierszach poety, tworząc przede wszystkim specyficznie liryczną atmosferę.

Maciej Jabłoński, Jak brzmi Miłosz? (Dwutygodnik, 2011)

 

Wciąż jest rzadkością specjalizowanie się w muzyce współczesnej. Na przykład na koncerty z utworami Luigiego Nono angażuje się wokalistki osadzone w muzyce klasycznej i w tradycji romantycznej, więc trudno im wytłumaczyć, co to jest punktualizm. Kiedy bierzemy Agatę Zubel, to dogada się z każdym dyrygentem.

Tadeusz Wielecki, w: Jacek Skolimowski, Głos Spektakularny, Newsweek (2012)

 

Dzisiaj są setki śpiewaków, ale trudno ich od siebie odróżnić. Agata Zubel ma charakterystyczny sposób śpiewania: pełen ekspresji, momentami wręcz nadekspresji i pieczołowicie podawanego tekstu. Opanowała też do perfekcji elementarz i nie ma porblemu z zaśpiewaniem nawet najtrudniejszych partii.

Jacek Hawryluk, w: Jacek Skolimowski, Polityka (2012)

 

Kiedyś tę partię [solową w Pierrot Lunaire Arnolda Schoenberga - przyp. red.] wykonywały aktorki, bo wymaga ona bardziej umiejętności teatralnych, łączenia mowy ze śpiewem. Teraz najlepszą osobą do wykonania tego zadania jest Agata.

Jacek Skolimowski, Głos Spektakularny, Newsweek (2012)

 

Ogólnie muzyka Agaty Zubel urzeka klarownością formy i wyrafinowaniem treści. Jej niesamowita wyobraźnia dźwiękowa (rozwinięta również dzięki temu, że kompozytorka była kiedyś perkusistką), obycie z elektroniką i umiejętność sprzężenia jej z brzmieniem instrumentalnym, precyzja wypowiedzi – imponują.      

Dorota Szwarcman, Napięcie wreszcie wzrosło, Polityka (2012)

 

Krakowski festiwal ma prawdziwe szczęście do Agaty Zubel  zarówno „Cascando”, zaprezentowane dwa lata temu w ramach projektu Polish Sounds, jak i pełne wyrazu „Aforyzmy Miłosza”, których premiera odbyła się w roku ubiegłym, to dzieła wybitne, emanujące prawdziwą głębią, a przy tym zachwycające dźwiękowo. Warto podkreślić, że w obu przypadkach kompozytorka była jednocześnie wykonawczynią partii solowej  w moim odczuciu te utwory, które wrocławska kompozytorka pisze z myślą o sobie, są najpiękniejszymi egzemplifikacjami jej talentu.                                               

Maciej Jabłoński, Agata Zubel, czyli miłość do dźwięku, Dwutygodnik (2012)

 

Z kolei Agata Zubel (...) wsławiła się wyjątkowo trafnymi muzycznymi odczytaniami poezji Wisławy Szymborskiej, Czesława Miłosza, Samuela Becketta i Williama Szekspira (...).        

Program Drugi Polskiego Radia (2013)

 

ElettroVoce: Agata Zubel i Cezary Duchnowski w Berlinie

Nasz projekt nosi nazwę ElettroVoce. Współpraca zaczęła się jeszcze w momencie, kiedy Agata była na studiach i trafiła do mnie na zajęcia z realizacji muzyki komputerowej. Wtedy po raz pierwszy wykonaliśmy wspólnie utwór. Później, kiedy Agata stała się moją "koleżanką z pracy", rozwinęliśmy naszą współpracę tworząc duet instrumentalny, który nie składa się, jak to zwykle bywa, z głosu i innego instrumentu akustycznego, lecz z głosu i realizatora partii elektroakustycznych. Zaczęliśmy realizować kompozycje własne i innych kompozytorów, stworzone właśnie na głos i media elektroniczne. Ta współpraca kwitnie, pracuje się nam coraz lepiej. Agata odnosi duże sukcesy nie tylko jako kompozytorka, ale również jako kreatywna, nowoczesna i nieszablonowa wokalistka-instrumentalistka, posługująca się tym specyficznym instrumentem jakim jest głos.

Cezary Duchnowski, Estrada i Studio (2005)

 

Najlepszym koncertem części "klasycznej" okazał się ten poświęcony Agacie Zubel. Współpracująca od jakiegoś czasu z Klangforum Wien kompozytorka znalazła w zespole wsparcie i "estetycznego" ambasadora. Kunszt wykonawczy oraz oddanie idei powierzonych do zagrania kompozycji przyniosły efekt znakomity (w Krakowie zespołem dyrygował Clement Power). Ale też Zubel zaskoczyła postępami, jakie uczyniła w ciągu ostatnich dwóch lat.

Barbara Majewska, Sztuka i Projekt, Ruch Muzyczny (2012)

www.filharmonia.wroclaw.pl

Oczywiście stawianie na jednej płaszczyźnie estetyki Agaty Zubel, Cezarego Duchnowskiego i Marcina Bortnowskiego byłoby nadużyciem, jednakowoż elementem wspólnym jest u nich klarowna i przejrzysta metoda przedstawiania muzycznych idei. Sztuka Agaty Zubel, niezrównanej wokalistki, znakomicie wykorzystuje zdobycze warsztatu wykonawczego, dzięki czemu jej utwory są pełne wirtuozerii i zmysłowej wręcz przyjemności; dobrym przykładem jest tu II Symfonia kompozytorki - dzieło par exellence widowiskowe i ciekawie wykorzystujące topofoniczne możliwości zespołu symfonicznego rozmieszczonego wokół publiczności.

Maciej Jabłoński, Na początku drogi. Nowe pokolenie kompozytorów, Ruch Muzyczny (2007)

 

Rzadkością w odniesieniu do twórczości Agaty Zubel są recenzje negatywne:

W supermarkecie muzyki współczesnej marka "Zubel" od dłuższego czasu jest w nieustającej promocji i jest to nie tyle zarzut pod adresem artystki, ile eksploatujących ją festiwali. Odnoszę wrażenie, że w zmyślnych opakowaniach sprzedawany jest nam jeden i wciąż ten sam utwór. Te same sprawdzone, równomiernie temperowane atonalne formuły, ta sama pretensjonalna intonacja głosu, wzbogacona ptasimi glissandami, syczeniami, samogłoskami, wykrzyknikami, histeryczną ekspresją.

Krzysztof B. Marciniak, W supermarkecie muzyki współczesnej, Ruch Muzyczny (2013)

Tekst: Aleksandra Masłowska

Zobacz inne artykuły w kategorii Kompozytorzy 70'-80' »

Przeczytaj również

Patroni medialni
Partnerzy
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.